Nadchodzi koniec mojej przygody z Erplastem Fugu

Jutro wyjeżdżam do Kamienia Pomorskiego na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski. Będzie to mój ostatni start na wygranym na obecny sezon Fugusiu.

Erplast nie odbiegał znacząco od mojej własnej Blueblue, a wręcz wydawał się lepszy. Mianowicie, niedawno zdobyłem na nim mistrzostwo Polski, wygrałem Puchar Lata, dostałem się na Mistrzostwa Europy, 7m w Gdyni i czwarte w Pucku.

Fugusia oddaję 16 września (dzień po moich urodzinach), czyli z Kamienia wracam bez łódki.

Dziękuję firmie Halsuj.pl, za udzielenie kadłuba, ponieważ gdyby nie ta firma nie pływałbym na Erplaście.

Gdyby ktoś chciał kupić Erplasta, to polecam POL1780, ponieważ jest to łódka niewywracalna (zaliczyłem tylko jedną glebę w sezonie). Co więcej, mój oprócz innych zalet Fuguś, nauczył się też latać. Zdarzyło się to w Kiekrzu. Gdy stał na pomoście podczas burzy, zdmuchnęło go do wody i wylądował na drugim brzegu mariny. Nic mu się nie stało, tylko pokrowiec się przetarł.

Wracam z Kamienia i lecę na Bermudy, a po powrocie odbieram nowego Marlina też na sezon.

Bardzo polecam Erplasta Fugu i mam nadzieję, że moje następne łódki będą równie dobre.

Dodaj komentarz

Adres elektroniczny nie będzie publicznie widoczny.

*

*