Pierwsze zejście na wodę w tym sezonie!

Dziś (24.03) pierwszy raz w tym sezonie przepłynąłem się Optimistem. Było super. 10*C i 2*B to były idealne warunki na pierwsze zejście. Od razu przypomniałem sobie stare nawyki. Pływaliśmy bardzo krótko, tylko  półtorej godziny. Pływałem na mojej nie wyremontowanej łódce, ponieważ dzisiaj miała iść do naprawy, ale majster się rozchorował. Opowiem o tym jutro w takim czymś bez takiego czegoś… Narazie tata zakleił mi uszkodzenie taśmą.

Najpierw robiliśmy bardzo dziwne ćwiczenie, które polegało na płynięciu półwiatrem z przebranymi szotami i ostrzeniu do kursu na wiatr prowadząc rękę w kierunku stropiku. Następnie  zwroty przez sztag i pływaliśmy na halsie. Po tym rufy i na wysokim bomie spłynęliśmy do portu.

Jutro też schodzimy na wodę i opublikuję ciekawszy wpis :D

 

Dodaj komentarz

Adres elektroniczny nie będzie publicznie widoczny.

*

*